Środa,   23 Sierpnia 2017
MIDAS
ALPAKARNIA P&M Pietrzykowscy Utwórz PDF Drukuj
11.01.2013.

Z Martą i Piotrem Pietrzykowskimi hodowcami alpak, rozmawia Zbigniew Tołłoczko

 

W 2005 roku zdecydowaliście się Państwo, jako pierwsi w Polsce,  na hodowanie alpak. 

Kupiliśmy wtedy jedną alpakę w celu agroturystycznym, jako atrakcję gospodarstwa. Tydzień później mieliśmy drugą. Po zagłębieniu się w temat doszliśmy do wniosku, że warto jest zainwestować w hodowlę tych zwierząt, dlatego w ciągu pół roku powiększyliśmy stado o 30 samic dwóch ras huacaya i suri. Różnią się one wyglądem i rodzajem okrywy włosowej. Huacaya mają wełnę podobną do owczej, rosnącą prostopadle do ciała. Natomiast wełna suri ma silniejszy połysk i zwisa w długich, falistych lokach wzdłuż ciała. Obecnie w naszym gospodarstwie jest 100 alpak.

Dlaczego warto zainwestować w hodowlę alpak?

Wełna alpak osiąga na rynkach światowych wysokie ceny; ciągle jest produktem luksusowym. Zwierzęta te doskonale aklimatyzują się w naszym kraju. Wymagają do życia takiego samego środowiska jak owce. Są jednak bardziej od nich przystosowane do życia w surowym środowisku. Zimą można je trzymać w zaadoptowanych stodołach i tym podobnych budynkach gospodarczych, latem na pastwisku. Żywienie alpak jest proste. Zimą składa się głównie z siana i wody, można podawać  buraki pastewne, marchew oraz paszę treściwą.

 

Latem, oczywiście trawa na pastwisku i woda. Na 1 ha pastwiska można utrzymać 15 - 30 alpak. Za hodowaniem tych zwierząt przemawiają liczne korzyści: wysoka cena włókna i wyrobów z niego, doskonałe mięso o wysokiej wartości odżywczej, znaczne dochody ze sprzedaży młodych alpak innym hodowcom. Korzyści te mogą być osiągnięte już w drugim roku hodowli. Konkretne przykłady: cena zakupu jednej alpaki – 5 - 10 tysięcy zł (w zależności od jakości i klasy zwierzęcia), cena wełny pranej – 150 - 200 zł za 1 kg, podczas gdy cena pranej wełny owcy wynosi 15 - 20 zł za 1 kg. Poza tym koszt hodowania alpak jest o ok. 30% niższy niż owiec. Alpaka daje wełnę o znacznie lepszych właściwościach użytkowych niż owca, a jeśli chodzi o uzysk wełny po strzyży, to wyniki są porównywalne. Zwierzęta te osiągają wiek do 25 lat, występują aż w 22 kolorach, w tym w 250 odcieniach. Proszę sobie wyobrazić, jaki to cud natury i olbrzymie możliwości artystyczne dla rękodzieła włókienniczego. Przy tak obszernej palecie barw, wełny alpak nie farbuje się, co stanowi, że wyroby z niej nie zawierają metali ciężkich - składników farb. Uważamy, że hodowla alpak, to bardzo atrakcyjne i opłacalne zajęcie. Dobór pary reproduktorów, by uzyskać najciekawszy kolor i odcień wełny, to fantazja i hazard dla hodowcy, to również radość dla rękodzielnika z wykonanego wyrobu użytkowego o niespotykanych kolorach.

Byliście pionierami, a to przecież trudne.

Największe trudności mamy za sobą, ale i teraz nie jest lekko. Przede wszystkim dlatego, że hodowcy alpak w naszym kraju nie mają wsparcia władz państwowych. Alpaki uznawane są za zwierzęta egzotyczne, a nie hodowlane, w związku z czym,  nie możemy otrzymać pomocy finansowej na rozwój hodowli, a także na przetwórstwo wełny w ramach gospodarstwa. Mimo trudności zdecydowaliśmy się samodzielnie przetwarzać wełnę na wyroby tkackie, dziewiarskie i włókninowe.

Problemem było zakupienie lub zbudowanie odpowiednich maszyn do prania wełny, zgrzeblania  itp., pozyskiwanej w ilości nieprzemysłowej w gospodarstwie. Przy współpracy  z byłymi  pracownikami Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Poznaniu, dr inż. Zdzisławem  Czaplickim  i dr inż. Kazimierz em Ruszkowskim opracowaliśmy metodę  prania wełny za pomocą ultradźwięków. Wielka szkoda, że w instytucie tym nie ma od 2 lat zakładu zajmującego się wełną z alpak i innych zwierząt. Zakład został rozwiązany przez obecnego dyrektora z przyczyn ekonomicznych. W tej sytuacji brakuje możliwości rozwoju w zakresie przetwórstwa wełny na przędzę i wyroby z niej. Zarejestrowany w 2012 roku Polski Związek Hodowców Alpak zaczyna działać w kierunku między innymi, pozyskania środków finansowych na przetwórstwo wełny, bowiem hodowcy alpak zaczynają tworzyć włókiennicze mikrozakłady rodzinne. Takim mikrozakładom, potrzebne są małe urządzenia do przetwórstwa wełny na wyroby użytkowe. 

Widzę rozłożone przede mną przepiękne kolorystycznie i modelowo: swetry, szale, czapki, skarpety, gorsety, chusty. Sami Państwo wykonujecie takie wyroby?

Tak, to praca naszych rąk. Oprócz wyrobów, które Pan widzi, wykonujemy też kołdry, poncza, płaszcze, rękawiczki, poduszki. Można u nas zamówić konkretny wyrób dziany i filcowany.  

1.
1.jpg
2.
2.jpg
3.
3.jpg

W jakich cenach są te wyroby?

Nie są tanie, dlatego opłaca się wykonywać je domowym sposobem. Sweter damski 480 - 1000 zł, para skarpet 150 zł, szal damski 150 zł, rękawiczki 150 zł, filcowane kapelusze i czapki 150 - 200 zł, kołdra 1000 -1500 zł. Proszę dotknąć, żeby przekonać się, jakie są delikatne. Na brak klientów nie narzekamy. Alpaki dają cienkie włókno, zaliczane do grupy włókien tzw. specjalnych. Konkuruje ono na rynku z kaszmirem, moherem oraz angorą. Trwałość użytkowania wyrobów z wełny alpak jest trzykrotnie wyższa od wyrobów z wełny owczej, a ciepłochronność tych wyrobów, aż czterokrotnie przewyższa wyroby z wełny owczej.

Wróćmy do alpak. Kwestia ogrodzenia ...

Alpaki nie mają cech zwierząt dzikich. Są bardzo miłe, wrażliwe, opiekuńcze, przyjazne człowiekowi. Trzymają się stada i domu, dlatego ogrodzenie z drągów lub lekkiej leśnej siatki zupełnie wystarcza. Łagodny charakter, a także interesujący wygląd alpak sprawia, że wykorzystuje się je w agroturystyce i rekreacji oraz alpakoterapii. 

1.
04.jpg
2.
05.jpg
3.
07.jpg
4.
08.jpg
 

Jakie cenne uwagi dla osób zainteresowanych hodowlą alpak, chcielibyście Państwo przekazać?

Przede wszystkim, sam wybór zwierząt które chcą kupić, należy starannie i gruntownie przemyśleć. Zwierzęta muszą być zdrowe, wysokiej jakości i zaaklimatyzowane; przynajmniej 1 rok w kraju. Miejscowi hodowcy gwarantują zdrowe zacielone samice, po badaniach, a to bardzo ważne dla początkującego hodowcy. No i kontakt z doświadczonymi hodowcami, to gwarancja powodzenia. W Polsce jest  około 30 hodowców alpak, którzy w sumie mają ok. 600 sztuk tych zwierząt. Dla porównania w Niemczech jest 10.000 alpak, a w Wielkiej Brytanii, gdzie hodowla alpak objęta jest programem rządowym, 20.000. Z tych cyfr widać, że raczkujemy pomimo tego, że możliwości hodowlane w naszym kraju są olbrzymie. Hodowla owiec jest nieopłacalna. W ich miejsce powinny wejść alpaki, jako tańsze i cenniejsze w hodowli. Przy zainteresowaniu hodowlą władz państwowych w Polsce mogłoby być nie mniej alpak, jak w Wielkiej Brytanii, a przy olbrzymiej ilości bezrobotnych, również zatrudnienie w ramach włókiennictwa domowego.

Czyli kołowrotki zdjąć ze strychu i puścić w ruch. Babcie niech przypomną wnukom, jak z  wełny zrobić przędzę, a z przędzy swetry, skarpety, szle i tak dalej? Wracamy w rolnictwie z szacunkiem do dawnych odmian owoców, wróćmy też do włókiennictwa.

Właśnie o to chodzi. Tym bardziej, że przy niewielkich ilościach alpak w kraju, tylko taki domowy przerób wełny ma sens i jest bardzo opłacalny.

Rozumiem, że zainteresowani mogą zwrócić się do Państwa o poradę, zakup alpak, wełny oraz wyrobów?

Tak. Mieszkamy w Szyszyńskich Holendrach  koło Ślesina, w okolicy Konina i Lichenia. Numer telefonu komórkowego do nas: 693067586, adres e-mailowy: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć , strona internetowa: www.alpaka.net.pl  Dodamy jeszcze, że prowadzimy także uprawę roślin egzotycznych, wyprodukowanych na własnym materiale matecznym i własnoręcznie przygotowanym podłożu: Agawy, Yuki, Datury, Kaktusy, Sukulenty /Aloesy, Wilczomlecze, Euphorie, Echewerie, Aeonium/ i inne.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękujemy.

 

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Prefabruk
PSB Mrówka
 
jkwl
Gwarant
   

 

 

 

 

Sonda
Nasze filmy



 
Nasza Jedynka