Zambet

Niedziela,   1 Sierpnia 2010
wesolaoberza.jpg
konsal.jpg
Budomur
orkiestra
Usługi hydrauliczne
Wywiad z Grzegorzem Wieczorkiem Utwórz PDF Drukuj
22.05.2009.

Z Grzegorzem WIECZORKIEM przewodniczącym Koła Gminnego Platformy Obywatelskiej Rzeczypospolitej Polskiej Gminy Pułtusk, rozmawia Zbigniew Tołłoczko.

Dlaczego w Pułtusku nie widać partii rządzącej w naszym kraju?

    Z powodu konfliktów w poprzednich strukturach PO RP w powiecie pułtuskim oraz z powodu braku spójności w jej szeregach. Wpływ niektórych osób, które zostały członkami zarządu struktur powiatowych, ich popleczników oraz dwóch radnych Rady Miejskiej w Pułtusku, z naszych list wyborczych, jak pokazał czas, można porównać do piątej kolumny. Te osoby kierowały się tylko własnym interesem. Dlatego nie dziwi  mnie stan naszej organizacji i jej aktualny zakres wpływu na życie naszego regionu. Sytuacja w której partia rządząca w 40 milionowym kraju, pozostaje w cieniu w 30 tysięcznym powiecie, nie jest sytuacją normalną i świadczy o kompletnej niewydolności poprzedniego zarządu. Sądzę, że niektóre osoby z tego zarządu po prostu grały na porażkę. Zgadza się, jesteśmy mało widoczni na scenie politycznej Pułtuska i powiatu pułtuskiego, a jeżeli w ogóle, to jedynie za sprawą byłych i obecnych członków partii, ich działań i ekscesów nawet  takich, o których ostatnio było głośno. Chciałbym, abyśmy my członkowie pułtuskiej Platformy Obywatelskiej RP, dali się wszystkim poznać z naszej prawdziwej  merytorycznej strony i przyczynili się do koniecznych zmian w formacji rządzącej. Pod względem rotacji władzy, region pułtuski jest wyjątkowo odporny na zmiany. Od przełomu ustrojowego w 1989 roku, ciągle w jej szeregach  przewijają się te same nazwiska, lub nazwiska ich krewnych. Przez krótki czas, niektórzy byli bardzo aktywni również w naszej partii ale z powodu koniunkturalności, jak kameleony zmieniali partyjne barwy, stosownie do spodziewanych korzyści.

 

Czy w Radzie Miasta Pułtusk są radni członkowie Platformy Obywatelskiej RP?

     Owszem są. Ale inną sprawą jest, czy nadal są członkami PO i czy w jakikolwiek sposób swoją publiczną działalnością reprezentowały stanowisko platformy. Z listy wyborczej PO RP do Rady Miasta dostały się 3 osoby: Edward Henryk Łaszczych były członek Zarządu Powiatowego PO RP w Pułtusku, Krzysztof Kurowski oraz Stanisław Skalik. Ten ostatni z wymienionych, rychło odmówił współpracy z naszymi strukturami oraz udziału w mającym powstać Kole Radnych PO RP w Pułtusku. Edward Henryk Łaszczych również do końca odmawiał udziału w tworzeniu Koła Radnych PO RP w Pułtusku, pomimo uchwały poprzednich władz powiatowych partii, nakazujących utworzenie tego koła. Jedynie Krzysztof Kurowski wyraził chęć współtworzenia koła. Brak utworzenia Koła Radnych PO RP w Pułtusku, przyczyniło się do pogorszenia wizerunku Platformy Obywatelskiej RP w naszym mieście. Dlatego nie było i nadal nie ma  możliwości wpływania na to, co się dzieje w Pułtusku.

Co im przeszkadzało w utworzeniu tego Koła?

Oczywiście jest to pytanie, na które tylko te osoby znają najlepszą odpowiedź.
Wybory samorządowe w 2006 roku, mimo wszystko były naszym sukcesem. Z tego powodu w szeregach naszych wrogów rozległa się syrena alarmowa i zapaliła się pomarańczowa lampka, bo okazało się, że jadą już na rezerwie. Ten autobus kolesiów praktycznie już wyjeździł  paliwo, jakim jest kredyt społecznego zaufania. Mają już łyse opony i pożera ich rdza.


Rada radą, a co z innymi aktywnymi działaczami partii?

    Większość z nich swoją aktywność ograniczała do spotkań towarzyskich, fantazjowania i bujania w obłokach. Naprawdę jest to opowieść o tym, jak Dyzio Marzyciel razem z Leniem na tapczanie snuli marzenia o świetlanej przyszłości i prześcigali się w wyliczaniu swoich zasług i dokonań dla świata. Ale gdy zbliżał się okres przedwyborczy, te śpiochy się nieco ożywiały szukając okazji do zadbania o prywatne interesy i posady. Wtedy na spotkaniach pojawiali się ludzie, których nie było widać całymi latami i gromkim głosem domagali się „słusznie” należnych przywilejów. Dziwi mnie natomiast postawa niektórych byłych już kolegów partyjnych, którzy nagle zmienili orientację polityczną. Z zagorzałych przeciwników poczynań władz z ratusza, stali się gołębiami pokoju i miłości dla burmistrza i Rady Miasta.

Konkretnie, kogo ma Pan na myśli?

Na przykład, były przewodniczący Koła PO RP w Pułtusku Lucjan B. Po nieudanej próbie ubiegania się o mandat radnego miejskiego i gruntownej zmianie poglądów na politykę ratusza, szybko otrzymał posadę kierownika wydziału w Urzędzie Miasta. Być może, zatrudnienie tej osoby na prestiżowym stanowisku w Urzędzie Miasta, miało być sygnałem dla społeczności Pułtuska, o rozkładzie dotychczasowych struktur naszej partii oraz podporządkowaniu jej członków ratuszowemu układowi. Miało także służyć, zniechęceniu moich kolegów partyjnych do dalszego aktywnego  uczestnictwa  w życiu partii. A może było zemstą za wybory samorządowe i własne niezależne od układu ratuszowego plany.  Na pewno, w oczy  kilku osób głęboko zajrzał strach. Tak, czy inaczej patrząc z perspektywy zmarnowanego dla nas i miasta czasu, w świetle wszystkich  wydarzeń, a zwłaszcza ostatnich, należy stwierdzić, że była to zapewne próba przeszkodzenia w  stworzeniu silnej opozycyjnej struktury w mieście.

Mówimy o kole gminnym, a co z kołami miejskim, powiatowym?

    W strukturze organizacyjnej naszej partii, nie ma kół powiatowych. Podstawowymi organizacjami są koła terytorialne: gminne, miejskie, dzielnicowe. O gminnym już powiedzieliśmy.   Natomiast Koło Miejskie w Pułtusku liczy 16 osób, funkcjonuje również od września 2008 roku. Pragnę dodać, że całe nasze struktury do 2007 roku i wcześniejsze, ograniczone były na terenie Pułtuska tylko do jednego koła, to jest Miejskiego Koła PO RP w Pułtusku. Aktualnie zmierzam do tego, żeby w każdej gminie powiatu pułtuskiego powstało Koło Gminne PO RP.

Ilu jest członków Platformy Obywatelskiej RP w na terenie powiatu pułtuskiego i czy jest szansa na utworzenie silnej opozycyjnej organizacji?

    Na terenie powiatu pułtuskiego jest obecnie 39 członków PO RP, liczba ta szybko rośnie. Dla przykładu, we wrześnio ubiegłego roku  w kole gminnym było 5 członków założycieli, teraz jest 23 członków. Ja, jestem członkiem PO RP od 2006 roku. Od początku aktywnie uczestniczyłem we wszystkich działaniach naszej partii w regionie. We wrześniu 2008 roku, drogą uchwały Zarządu Regionu Mazowieckiego Platformy Obywatelskiej RP powołano Gminne Koło PO RP w Pułtusku, którego zostałem przewodniczącym drogą głosowania.
    Czy jest szansa na utworzenie silnej organizacji opozycyjnej w regionie pułtuskim? Jest!

Zatem, kiedy przejmiecie władzę w ratuszu i w starostwie?

    Nie nastawiamy się w tej chwili na spektakularny sukces wyborczy, chociaż kto wie? Na pewno będziemy ciężko pracować dla dobra naszej społeczności i na przyszły sukces. Liczymy na dojrzałość obywatelską społeczeństwa pułtuskiego. Niezdrowa jest sytuacja, co wiemy z historii, w której wszystkie elementy władzy przez długi czas znajdują się w jednych rękach. Liczymy na nieustające wsparcie ze strony naszych dotychczasowych sympatyków, zdobycie całej rzeszy nowych oraz na rozsądek wszystkich, którym drogie jest dobro naszego miasta i powiatu. Jesteśmy otwarci na współpracę z każdym człowiekiem i każdą opcją. Istotą Platformy jest jej wielopoglądowość i otwarcie się na obywateli.

To, co Pan Przewodniczący mówi o działalności prominentnych członków PO RP w Pułtusku, jest wyjaśnieniem ostatnich wydarzeń podczas Powiatowego Zjazdu Wyborczego w dniu 20 marca br.?

    Tak, oczywiście było to żenujące wydarzenie. Wyreżyserowane i przeprowadzone przez grupę byłych członków pułtuskiej PO RP z nadzwyczaj aktywnym Robertem G. Celem tego najścia było niedopuszczenie do wyborów i utworzenia legalnej władzy partyjnej PO RP w  naszym powiecie.

Kto dostanie po jajach, za rzucanie wtedy jajami?

    Nasi wrogowie wystrzelali już swoją „amunicję” polityczną. Postępowanie w sprawie prowadzi pułtuska policja, po naszym zgłoszeniu incydentu.

Czy warto jest rozmawiać jeszcze z Robertem G. i jego ludźmi?

    Złote myśli mówią, że warto rozmawiać z każdym i ze wszystkimi na każdy temat, jednak w świetle ostatnich wydarzeń związanych z wyborami dnia 20 marca br., należy głęboko zastanowić się nad sensem dyskusji. Nie wiem, ile jeszcze mają jaj w spiżarni.

Od wielu osób miejscowych, a także przyjezdnych słyszę opinię, że w najmniejszej wiosce w Polsce widać gołym okiem przemiany na lepsze po 1989 roku. Gdy natomiast wjeżdża się do Pułtuska odnosi się wrażenie, że czas zatrzymał się tu przed zmianą ustroju państwa. Co jest tego powodem?

    Niewybaczalnym grzechem kolejnych ekip rządzących jest zaniechanie działań w wielu dziedzinach funkcjonowania naszego miasta, takich jak: rozwój infrastruktury, pozyskiwanie inwestorów czy promocja regionu w celu popularyzacji i rozwoju turystycznego miasta Pułtuska i okolic. Gdyby nie Akademia Humanistyczna i Dom Polonii, Pułtusk wyglądałby jak białoruska prowincja. Należy bezwzględnie wykorzystać przepiękne położenie naszego miasta oraz przyrodnicze i kulturowe walory powiatu. Konieczne jest doprowadzenie do stanu zapewnienia miejsc pracy dla wielu mieszkańców, zmuszonych do codziennego dojeżdżania do Warszawy za chlebem. Należy Pułtusk oddać całemu społeczeństwu i szeroko otworzyć drzwi do Platformy Obywatelskiej RP dla jej mieszkańców. To zdanie niech służy, jako mój osobisty manifest. Często wyobrażam sobie, jak piękne może być nasze miasto z równymi i zadbanymi ulicami, czystymi domami i mnóstwem gości.
   
Czy nie są to zbyt śmiałe plany?

Najwyższy czas na to, by Pułtuszczanie obudzili się ze stanu uśpienia i postawili włodarzom naszego miasta znacznie wyższe wymagania. Przecież, to oni są sługami ludzi, a nie na odwrót. Poza tym uważam, że teraz trzeba przywrócić wiarę w ogromny potencjał naszego regionu. Posiadamy unikalne wręcz walory turystyczne w skali europejskiej. Dlaczego z tego daru natury nie skorzystać. A zmiany powinny się zacząć od sposobu myślenia ludzi. Dlatego Pułtuszczanom należy dać nadzieję oraz wskazać właściwą drogę. Ta droga nieuchronnie wiedzie przez Platformę Obywatelską RP. Zachęcam do wstępowania w nasze szeregi.


Życzę powodzenia Panu Przewodniczącemu w realizacji partyjnych zamierzeń i dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Wybory
cowynato.jpg
Agapress
Nadnarwianka
ryby-right.jpg

pultusk.jpg starostwo.jpg


 
 
 

Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2010-07-30 18:59)
WIG 42464.68 -0.36%
WIG20 2474.67 -0.35%
mWIG40 2496.33 -0.16%
sWIG80 11692.13 -0.49%
Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2010-07-30
USD 3.0731 +0.37%
EUR 4.0080 +0.22%
CHF 2.9547 +1.50%
GBP 4.7997 +0.25%
Nasza Jedynka

Zaproszenia



Reklama
Budomur
Gwarant
PANCHO VILLA
Keja
zambet
okna z węgierki
Kominki
Nieruchomości
Milord
Bank Spółdzielczy