Środa,   8 Września 2010
Educo
konsal.jpg
praca.jpg
wesolaoberza.jpg
Agapress
MOŻNA POMÓC! MOŻNA URATOWAĆ! Utwórz PDF Drukuj
28.01.2009.
Z lekarzem medycyny, specjalistą psychiatrii Anną Marią Lisowską, rozmawia Zbigniew Tołłoczko.

    W 2005 roku „Tygodnik Pułtuski” oraz „Chłopska Droga” opublikowały pod identycznym tytułem „Powiat samobójców”, artykuły przedstawiające ludzkie dramaty. W pierwszej gazecie rzecz dotyczy powiatu pułtuskiego, w „Chłopskiej Drodze” powiatu człuchowskiego, gdzie w ciągu 28 dni odebrało sobie życie przez powieszenie się 6 osób, pięciu mężczyzn i jedna kobieta. W nawiasie należy dodać, że w kraju w roku 2004 samobójstwo popełniły 4893 osoby, z czego 4104 to mężczyźni.
 
 
    Artykuły te podane w sposób informacyjno sensacyjny, skłoniły mnie do spotkania z Panią Doktor.
    Powszechnie, jak zauważyłem, panuje przekonanie, że samobójstwo popełnia człowiek nierozważny z powodu jakieś błahostki, jakiegoś widzi mi się albo w wyniku zamroczenia alkoholowego.
    Proszę powiedzieć Pani Doktor, co najczęściej powoduje u człowieka stan w którym popełnia on czyn nieodwracalny?


    Człowiek targający się na swoje życie jest człowiekiem chorym. Przyczyny mogą być różne na przykład choroba psychiczna, którą też jest depresja. Przyczyną tragicznej decyzji może też być ostra reakcja na stres, na przykład po uzyskaniu informacji o zgonie kogoś bliskiego, nagłej utraty pracy albo dorobku całego życia.
    Pomimo wielu działań edukacyjnych prowadzonych w prasie, radiu i telewizji, depresja jest nadal stanem budzącym lęk i stosunkowo mało znanym opinii publicznej. Krąży wiele nieprawdziwych przekonań, które pogłębiają błędne stereotypy na temat depresji, na przykład, że to choroba psychiczna bezwzględnie wymagająca pobytu w szpitalu psychiatrycznym, że jest nieuleczalna, jak ktoś raz zapadnie na depresję, to już zawsze będzie musiał się leczyć itp. Ludziom leczącym się z powodu depresji nadal przypina się etykietę: chory psychicznie. Odrzuca się ich w kontaktach towarzyskich, rozpowszechnia nieprawdziwe i krzywdzące opinie, szkodząc dodatkowo dotkniętym chorobą. Zapomina się, że zaburzenia depresyjne mogą dotknąć każdego, niezależnie od rasy, pochodzenia, wykształcenia, czy miejsca zamieszkania oraz wieku. Zapomina się albo nie chce się wiedzieć, że można, że trzeba i że należy wszelkimi sposobami pomóc takiej osobie.

    Właśnie to jest celem naszej rozmowy Pani Doktor. W jaki sposób można pomóc osobie chorej na depresję?

    Każdy zdrowy człowiek przechodzi krótsze lub dłuższe okresy smutku, chandry czy przygnębienia. Bywamy smutni z powodu różnych trudności życiowych.
    Depresja to schorzenie medyczne, jak wiele innych. Depresja wpływa negatywnie na realizowanie się w rodzinie, na kontakty towarzyskie, uniemożliwia wypełnianie obowiązków pracowniczych. Choroba powoduje zmniejszenie energii, szybkości procesów myślowych lub skupienia się. Osłabienie fizyczne powoduje zaleganie chorego w łóżku, niezdecydowanie, spadek motywacji do jakichkolwiek działań i co najgorsze niechęć do życia. Zabiera radość życia, a przynosi bezgraniczne cierpienie, odrętwienie, bezsilność, bezradność i lęk. Jest okrutna dla wszystkich, których wzięła w swoje objęcia. Na twarzy maluje cierpienie, pochyla sylwetkę ciała, paraliżuje myśli. Często trudno z nią podjąć samemu walkę. Dlatego bardzo ważna jest tu pomoc rodziny albo kogoś życzliwego.
    W niektórych stanach depresyjnych pomaga często rozmowa z kimś bliskim, oparcie jakie mamy w rodzinie czy wśród przyjaciół. Wystarczy, by ten kto pomaga, ze zrozumieniem słuchał. Jeżeli to nie daje efektu, chory powinien zgłosić się do lekarza psychiatry. W tym stanie choroby, należy pomóc cierpiącemu dotrzeć do lekarza specjalisty, gdyż sam może sobie nie poradzić. Konieczny jest wówczas całodobowy pobyt w pobliżu chorego i baczne obserwowanie jego poczynań, bowiem jednym z niebezpiecznych objawów depresji jest pragnienie własnej śmierci, poczucie, że nie ma po co żyć, pojawiające się myśli samobójcze.

    Nieszczęścia można uniknąć. Dlaczego w takim razie jest tyle targnięć się na własne życie. Nie sądzę, aby rodzina nie czuwała nad chorym?

    Rodzina najczęściej dowiaduje się ostatnia, o zamiarze popełnienia samobójstwa przez chorego. Jeżeli ktoś ma taki zamiar, to się z tego nie zwierza. Ten, który mówi ciągle, że zrobi sobie coś złego, zwykle poprzestaje na straszeniu bliskich. Z drugiej strony, człowiek jest jednak nieprzewidywalny. Chory, który ma zamiar dokonać próby samobójczej, zachowuje się inaczej niż do tej pory. Czasami są to szczegóły mogące nie wzbudzić podejrzeń osób bliskich na przykład małomówność, zamykanie się w pokoju, tak zwane zamykanie się w sobie. Zauważa się, że osoba taka jest smutna, ma ubogą mimikę, nie chce zdradzić o czym myśli, wykonuje czynności, których do tej pory nie robiła, wraca z pracy i nie potrzebuje kontaktu z nikim, izoluje się od otoczenia. Mając zamiar samobójczy, chory potrafi zmylić czujność otaczających go osób, które wykonują inne obowiązki pozostawiając go bez opieki choćby na krótko, a to wystarczy.

    Czy można wyleczyć depresję?

    Właśnie najważniejsze, to mieć świadomość, że zachorowało się na depresję i że stosując zalecenia lekarzy specjalistów, można się od niej uwolnić.
    Depresja to choroba w dużym stopniu o charakterze cywilizacyjnym i globalnym. Co roku w USA na depresję zapada około 16-17 milionów Amerykanów. W Polsce problem ten dotyczy około kilkuset tysięcy osób rocznie. Blisko co piąty człowiek w ciągu swojego życia bywa dotknięty różnie długo trwającą depresją, wymagającą jednak specjalistycznej pomocy lekarskiej.
    Na zaburzenia depresyjne częściej cierpią kobiety. Zaburzenia te najczęściej występują po 30-35 roku życia.
    W ciągu ostatnich lat obserwuje się wzrost rozpowszechnienia zaburzeń depresyjnych. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że depresja znajduje się obecnie na czwartej pozycji wśród chorób będących zagrożeniem dla cywilizacji. W roku 2020 znajdzie się na drugim miejscu po chorobach układu krążenia. JEST TO SZCZEGÓLNIE ISTOTNE, GDYŻ DEPRESJA ŚCISLE WIĄŻE SIE WŁAŚNIE Z PROBLEMEM SAMOBÓJSTW.
    Sposobów leczenia jest kilka: farmakologicznie, psychoterapeutycznie, fototerapią, elektrowstrząsami.
    Na temat leków przeciwdepresyjnych krąży wiele nieprawdziwych opinii i mitów. W Polsce mamy ponad 20 różnych leków przeciwdepresyjnych, sześć spośród nich to leki najnowocześniejsze, które weszły na światowy rynek farmaceutyczny w ciągu ostatnich 10 lat. Asortyment i wybór leków przeciwdepresyjnych w Polsce jest prawie taki sam, w jak w USA, czy krajach Europy Zachodniej.
    Współczesne leki przeciwdepresyjne są bardzo skuteczne, są bezpieczne, powodują niewiele działań niepożądanych, nie uzależniają.

    Jak długo należy przyjmować leki, aby widoczna była poprawa stanu zdrowia i po jakim czasie leczenia choroba ustępuje całkowicie?

    Aby środki przeciwdepresyjne zaczęły działać, muszą być stosowane systematycznie przez co najmniej 2, a nawet 4 miesiące. Po uzyskaniu poprawy, leki przeciwdepresyjne należy przyjmować jeszcze co najmniej przez rok lub nawet dłużej. Daje to utrwalenie poprawy i zabezpiecza przed nawrotem zaburzeń depresyjnych. Trzeba być cierpliwym, nie przerywać rozpoczętego leczenia.
    Bardzo ważne jest pamiętać, że nigdy nie jest za późno na pierwszą wizytę u lekarza psychiatry i podjęcie leczenia. Współczesne leki przeciwdepresyjne są skuteczne nawet w sytuacjach gdy zaburzenia depresyjne występują już od wielu miesięcy, czy jeszcze dłużej i nigdy nie były leczone.
    SKUTECZNOŚĆ LECZENIE W BARDZO DUŻYM STOPNIU ZALEŻY OD POSTAWY OSOBY CHOREJ I JEJ BLISKICH. Nie należy bać się skierowania na leczenie szpitalne gdyż w ciężkich stanach chorobowych, całodobowa opieka medyczna daje choremu gwarancję bezpieczeństwa oraz wyleczenia i powrotu do rodziny i pracy zawodowej.

    Mam nadzieję Pani Doktor, że po ukazaniu się w się w „Pułtuskiej Gazecie Powiatowej” naszej rozmowy zawierającej szereg istotnych informacji o depresji, osoby które jej nie doświadczyły inaczej spojrzą na problemy chorego, bliscy zwiększą pomoc i nie będziemy musieli czytać sensacyjnych wiadomości, jak w „Chłopskiej Drodze”: „Paweł B. Lat 26, powiesił się w punkcie skupu ziemniaków na haku w suficie. Ludzie mówią, że jak wisielec zawiąże sobie pętlę na szyi, nie ma odwrotu. Już diabeł widły pcha w same oczy.” albo: „Ludzie mówią, że do Człuchowa przyszedł diabeł ... Marcin Ł. lat 51, znaleziony na gałęzi drzewa w zagajniku.”

    To jest u nas właśnie problem, że wizyta u lekarza specjalisty psychiatrii jest wstydliwa. Osoba dotknięta zaburzeniami depresyjnymi unika jej do granic możliwości gdyż obawia się negatywnej opinii znajomych, kolegów z pracy, sąsiadów. W Stanach Zjednoczonych Ameryki na przykład, wizyta u lekarza psychiatry jest rzeczą normalną, u nas niestety krępującą. Proszę zauważyć, że nawet mój gabinet usytuowany jest na zapleczu budynku tak, aby wchodzący pacjent był jak najmniej widoczny dla przechodniów. W Przychodniach Lekarskich umieszcza się gabinety lekarzy psychiatrów na przykład na ostatnich piętrach budynków, też dla uniknięcia cudzych oczu. A przecież depresja, to choroba taka jak każda inna i nigdy nie wiadomo kiedy ktoś może na nią zachorować. Dotknąć może każdego tym bardziej, że w obecnym czasie życie nie szczędzi nam różnych przykrych, czy wręcz dramatycznych niespodzianek.

    Dziękuję Pani Doktor za rozmowę! Jeżeli Pani pozwoli, wrócimy jeszcze do tego i podobnych tematów zwiąnych ze zdrowiem psychicznym.

    Dziękuję.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Willa Moderna
Zambet
Wybory
Wybierz miss pultusk24.pl
Nadnarwianka
orkiestra
ryby-right.jpg

pultusk.jpg starostwo.jpg


 
 
 

Reklama
Usługi hydrauliczne
Milord
Keja
Gwarant
Budomur
Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2010-09-07 18:59)
WIG 42991.99 -0.36%
WIG20 2478.75 -0.36%
mWIG40 2516.46 -1.10%
sWIG80 12049.70 -0.26%
Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2010-09-07
USD 3.0943 +1.62%
EUR 3.9495 +0.55%
CHF 3.0551 +1.85%
GBP 4.7544 +1.37%
Nasza Jedynka

Zaproszenia




Reklama
zambet
okna z węgierki
Kominki
Nieruchomości
Bank Spółdzielczy
wesolaoberza.jpg