|
Niedziela, 1 Sierpnia 2010
|
| Czerwona magia |
|
|
| 16.12.2009. | |
|
WCzc. Marek Borowski (SdPl, Warszawa) napisał niedawno felieton p/t.: „Ekonomia to nie czarna magia” - w którym domagał się, pozornie jak najsłuszniej, by w szkołach uczyć ekonomii. Jego zdaniem poziom wiedzy ekonomicznej jest przerażająco niski, bo „W licznych sondażach większość Polaków zdecydowanie domaga się obniżenia podatków i zwiększenia wydatków, a jednocześnie równie zdecydowanie – potępia rosnące zadłużenie państwa. (...) Co gorsza,(...) nic się w tej kwestii nie zmieniło na lepsze. Starsze pokolenia pamiętają jeszcze przysłowie: „Z próżnego i Salomon nie naleje”. Młodsze albo go nie znają, albo nie potrafią prawidłowo zinterpretować”. Niedawno w USA i sporej części świata odbył się spektakl p/t „kryzys gospodarczy”. O tym, że taki kryzys – i to potężny, ten to pikuś – nadciągnie, ostrzegam Państwa od dawna – choć jestem tylko socjo-cybernetykiem, a nie ekonomistą. W USA o tym, że nastąpi taki kryzys, ostrzegał tylko jeden ekonomista... ...a przecież profesorów ekonomii mają tam, jak lodu na Alasce. A ilu-ż Noblistów! Uniwersytet Harvarda stracił na tym kryzysie $1,5 mld – choć ma w swojej Radzie Nadzorczej pięciu Laureatów Nobla z ekonomii!!! Z czego można by wywnioskować, że wiedza ekonomiczna przydaje się ludziom jak rybie rower. Co więcej: gdy teraz JE Benedykt Hussein Obama robi dokładnie to samo, co Jego Wielcy, Czerwoni Poprzednicy, którzy wywołali ten kryzys (dopłacali do kupowania mieszkań – On dopłaca do kupowania nowych samochodów...) to wprawdzie połowa ekonomistów surowo Go za to potępia – ale druga polowa jest jak najbardziej za! Z czego by wynikało, że ekonomia, to nie nauka – lecz właśnie magia! Mój Anty-Kolega z Lewej sam zresztą: nie ma pojęcia np. o Krzywej Laffera! Idea ta opiera się na prostej obserwacji: jeśli podatek dochodowy wynosi ZERO, to wpływy wynoszą też ZERO. Jeśli podatek wynosiłby 100%, to wpływy też wynosiłyby ZERO (bo nikt by przecież żadnej działalności nie prowadził. Ale przy podatku, powiedzmy, 50% jakieś wpływy są. Z czego wynika, że istnieje punkt, w którym dalsze podnoszenie podatków powoduje zmniejszanie się wpływów do budżetu. Ten Punkt Laffera dawno żeśmy przekroczyli. Na co jest dowód praktyczny. Gdy (za rządów p.Leszka Millera!!) obniżono znacznie akcyzę od alkoholu, wpływy do budżetu natychmiast wzrosły (ludzie przestali importować zza granic, zmniejszyła się produkcja bimbru... ...z czego politycy nie wyciągnęli, oczywiście, żadnych wniosków. Znacznie ważniejsze jest, że ogromna większość ludzi – w tym praktycznie wszyscy politycy i, niestety, spora część ekonomistów, uważa, że jeśli zwiększa się wpływy do budżetu – to DOBRZE. Otóż jestdokładnie odwrotnie. W budżecie muszą być pieniądze na wojsko, policję i jakąś szczątkową administrację – ale to jest 8% obecnego „budżetu”. Pozostałe 92% są tam zupełnie niepotrzebnie – i szkodzą gospodarce. Ludzie bowiem – jak dowodzi, całkowicie potwierdzone w praktyce, Prawo Savasa – wydają pieniądze o 40% bardziej efektywnie, niż urzędnicy. Dlatego każda złotówka w budżecie powiatu, województwa, landu, czy naszego państwa, Unii Europejskiej – to 40 groszy straty.Im większy budżet tzw. „Rzeczypospolitej Polskiej”, tym gorzej rozwija się gospodarka w naszej Ojczyźnie! Skoro praktycznie nikt nie rozumie podstaw nauki o gospodarce – to co się martwic tym, że: „Szczególnie niepokoi niski poziom wiedzy ekonomicznej nauczycieli przedsiębiorczości w szkołach. (...). Jak wynika z badań NBP, nie potrafią oni wskazać najkorzystniejszej lokaty bankowej, obliczyć podatków ani wysokości przyszłej emerytury (...).” Przepraszam: a po co mają liczyć wysokość przyszłej emerytury, skoro zanim uczniowie zostaną 40-latkami, Senat i Sejm trzykrotnie zmienią zasady jej wypłacania, a cały system i tak się załamie???!!?? Dlaczego ekonomiści nie umieją przewidzieć niczego? Bo w szkołach na prawie całym świecie uczy się nie ekonomii, lecz Czerwonej Magii według Marxa-Engelsa-Keyn'sa-Galbraitha!! Dlaczego? O tym potem! Janusz Korwin-Mikke http://korwin-mikke.pl
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|