|
Niedziela, 1 Sierpnia 2010
|
| Wirus ante portas! |
|
|
| 16.11.2009. | |
|
Za wschodnią granicą mamy problem: Na Ukrainie ponoć szaleje tajemniczy
wirus: zachorowało już ponad 870 tys. ludzi, 135 zmarło w wyniku
różnych powikłań. Panika. Niektórzy mieli wirusa „świńskiej grypy” -
pozostałe ponoć nie.
JE Wiktor Juszczenko jest bliski ogłoszenia stanu wyjątkowego, do czego namawiają go jego współpracownicy. Mówi się też o konieczności przełożenia wyborów prezydenckich na maj, gdyż kandydaci nie mogą spotykać się z wyborcami. Dzięki temu prezydent sam miałby większe szanse na reelekcję (podobno poparcie dla niego jest kilkuprocentowe), no i porządzi parę miesięcy dłużej. Będzie też grać na nosie Rosji, która zapowiedziała, że nie przyśle do Kijowa nowego ambasadora, dopóki on pozostaje u władzy.
Przypominam, że już czterdzieści lat temu ostrzegałem: stan równowagi zostanie przywrócony. Jeśli wskutek interwencji medycyny zamiast 2 miliardów ludzi żyje na Ziemi 6,5 – to prędzej czy później pojawi się czynnik – najpewniej epidemia – która zabije nie tylko 4,5 mld, ale (na zasadzie wahadła) raczej 5 lub 5,5. Możemy to odwlekać: im dłużej odwleczemy, tym więcej będzie ofiar.
W czym nie ma nic złego, przeciwnie. Dla gatunku lepiej jest, gdy urodzi się milion i umrze połowa – niż gdy urodzi się 550.000 i umrze 50.000. Lepsza selekcja naturalna... A w ogóle to wszyscy kiedyś i tak musimy umrzeć. Jeśli dodatkowe pół miliona pożyło sobie czas jakiś na świecie – to co w tym złego? Zwracam natomiast uwagę na wypowiedź p.Aleksandra Turczinowa, v-premiera Republiki, który „... komentując wzrost cen leków na zachodzie Ukrainy, zwrócił się do właścicieli aptek. - Nie żerujcie na problemach mieszkańców. Za to będziecie musieli odpowiedzieć, a my będziemy reagować ostro”. Otóż: jeśli gwałtownie rośnie popyt, to cena, by pozostać „ceną równowagi”, powinna wzrosnąć. P.Turczinow pokazuje po raz kolejny, że dzisiejsi „politycy” albo nie mają pojęcia o gospodarce – albo gadają głupoty pod (głupią) publiczkę. Jeśli by cena nie wzrosła, ludzie wykupowaliby leki na zapas, leki braliby również ci, którzy wcale ich brać nie muszą... I umieraliby ludzie, którzy ich naprawdę potrzebują... a także ci, którzy przeziębili się i zarazili stojąc w długich kolejkach. Cena równowagi oznacza, że tyle samo jest leków, co ludzi gotowych je kupić. Bardzo mało się wtedy marnuje. A na argument, że „wtedy tylko bogatsi mieliby lekarstwa”, mamy trzy odpowiedzi: 1) Tak: ludzie po to zarabiają więcej, by mieć za to więcej, ni z ci, co zarabiają mniej; byłoby nonsensem zarabiać więcej po to, by mieć te same możliwości, co inni!! 2) Gdy cena idzie w gorę, producentom natychmiast chce się zatrudnić ludzi na drugą i trzecią zmianę – i od razu rusza podaż lekarstw; jest ich już na trzeci dzień więcej – a za parę dni i cena się wyrówna... 3) jeśli mają decydować nie zarobki, lecz to, kto pierwszy jest w kolejce, to bogaci i tak wynajmą „staczy”... A u nas widać, że nic tak nie uczy rozumu, jak brak pieniędzy. Gdyby w Skarbie Państwa było dużo gotówki, JE Ewa Kopacz (nie „Kopaczowa”; rozwiodła się przed rokiem - co jest typowe, gdy żona robi niezależną karierę) na pewno kupiłaby 38 milionów szczepionek i kazałaby wszystkim zastrzyknąć je pod przymusem. Na szczęście: w Skarbie pustki, więc może nam się upiecze. Ministerstwo Zdrowia i Opieki Społecznej z rozpaczy zaczęło nawet mówić prawdę: „że szczepionka na A/H1N1 nie jest jeszcze dokładnie przebadana”, „że zdarzyły się przypadki śmierci wskutek podania szczepionki (a w końcu każdemu wolno wybrać sobie 10 razy większą szansę śmierci wskutek nie zaszczepienia się – niż dziesięć razy mniejszą szansę śmierci wskutek wstrzyknięcia szczepionki)”; „że nie ma żadnej gwarancji, iż produkowana pół roku temu szczepionka zadziała na aktualnego mutanta wirusa”. „Rząd” na razie nie mówi: „Jak ktoś chce, to niech się zaszczepi; szczepionki są prywatnie w aptekach – to prywatna sprawa obywateli”. Ale nie kręci i kluczy. Na zakończenia – absolutna bomba. To usłyszałem na własne uszy w „Dzienniku” TVN: „Jeśli krytyka będzie się nasilała, Donald Tusk po prostu każe kupić szczepionkę bez względu na argumenty ZA i PRZECIW” !!!!” To jest kwintesencja d***kracji!!! Janusz Korwin-Mikke http://korwin-mikke.pl |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|