Zambet

Niedziela,   1 Sierpnia 2010
wesolaoberza.jpg
konsal.jpg
Budomur
orkiestra
Usługi hydrauliczne
Radzieckie BMW Utwórz PDF Drukuj
02.11.2009.
 Do tego motocykla mam specjalny sentyment, był to bowiem mój pierwszy jednoślad. Zakupiłem go w 1979 roku. Był do remontu i niestety nie podołałem mu, ale ta marka przez kolejne lata jeszcze kilka razy trafiała w moje ręce. W tamtych czasach był to w miarę tani pojazd, a przy okazji prawdziwy pełnowymiarowy motocykl o sporej pojemności 750 cc. Do tego jeszcze najczęściej „chodził” w zaprzęgu z koszem bocznym co było nie ocenione przy np. wakacyjnych wypadach. Dziś jest pełnoprawnym weteranem i dobrze odremontowane egzemplarze osiągają dość wysokie ceny. Jego nazwa jest bardzo lakoniczna – M 72. Każdy miłośnik zabytkowej motoryzacji patrząc na jego zgrabną sylwetkę od razu widzi zadziwiające podobieństwo do motocykli firmy BMW z lat 30-40 ubiegłego wieku. Podobieństwo to nie jest przypadkowe. Kiedyś gdy dostęp do wiedzy fachowej był bardzo ograniczony, krążyły legendy na temat tego jak to sovieci podczas wojny skopiowali zdobyty na wrogu pojazd i zaczęli produkować go jako swoją konstrukcję. Taka praktyka była zresztą dość często stosowana przez „konstruktorów” z byłego ZSRR.Po latach okazało się, że prawda jest całkiem inna, dlatego też warto napisać na ten temat kilka słów. Przez wiele lat  strona radziecka, ale i niemiecka przemilczały wstydliwy pakt Ribbentrop-Mołotow, który zapewniał dozgonną przyjaźń między tymi państwami. Jak się okazało przyjaźń trwała dość krótko, ale miała też swoje owoce.
 
 
 

Niemcy korzystali m.in. z radzieckich surowców czy poligonów, natomiast w zamian przekazywała sovietom swe technologie np. w postaci licencji. Niemcy dobrze kalkulowali. Wiedząc, że radzieckie możliwości technologiczne są bardzo ograniczone, nie można było się spodziewać, iż przedmioty licencji trafią szybko do produkcji. Okazało się jednak inaczej, ale od początku. W roku 1938 do produkcji wszedł bardzo nowoczesny i udany motocykl BMW o symbolu R71. Jak na owe czasy była to konstrukcja wręcz rewolucyjna. Mocna rurowa rama, przednie zawieszenie teleskopowe, tylne na suwakach, pojedyncze siedzenia na sprężynach. Wszystko to zapewniało bardzo wysoki komfort podróżowania. Do tego dochodził prosty, a jednocześnie trwały i posiadający dobre osiągi silnik. Motocykle te przy jeździe solo bez trudu osiągały szybkość w granicach 130 km/h. O tym wszystkim dobrze wiedział radziecki wywiad przemysłowy, a warto dodać, że w tym okresie w ZSRR nie produkowano jedośladów, które mogłyby zostać wcielone do armii. Oczywiście powstawały różne konstrukcje takie jak TIZ czy PMZ, ale z racji dramatycznego zacofania technologicznego nie należały do udanych. Suma summarum dziś już wiadomo, że zaledwie po roku od wejścia do produkcji R71 Rosjanie posiadali dokumentację tego motocykla i przygotowywali się do jego produkcji. W wyniku wcześniej wspomnianego paktu sovieci uzyskali dokumentacje innych pojazdów takich jak np. DKW, dzięki czemu powstał IŻ jak również Opla, który dał początek produkcji pierwszych Moskwiczy, ale to temat na odrębny artykuł. Wracając do M72 to trudno dziś dokładnie powiedzieć gdzie powstawały pierwsze egzemlarze tego motocykla. Jak wiadomo wszystko co działo się u naszego „wielkiego brata” zawsze było owiane wielką tajemnicą. Przypuszcza się, że pierwsze motocykle pojawiły się już w 1941 roku, a do końca wojny powstało kilka tysięcy sztuk. Po wojnie, aż do roku 1950 M72 trafiały jedynie do służb mundurowych. Nie wiedzieć czemu wraz z rozpoczęciem produkcji M72, BMW zrezygnowało z dalszego wytwarzania R71. Pierwsze „mki” były dokładną kopią BMW. Później zaczęto wprowadzać drobne zmiany. Zastosowano wielki mieszczący 22 litry paliwa bak, wzmocnienia ramy przy tylnych suwakach, inne klamki sprzęgła i hamulca przy kierownicy, oraz dźwignię zmiany biegów, przedni błotnik mocowany do dolnej półki zawieszenia, dwutarczowe sprzęgło czy nowe bębny hamulcowe tzw falbany. Ilość usprawnień była dużo większa, ale trudno dziś dokładnie stwierdzić w których latach były wprowadzane. M72 dał początek dla całej rodziny radzieckich bokserów takich jak K750, Ural czy Dniepr. W Polsce motocykle te również trafiły do służb mundurowych i właśnie z takiego demobilu pozyskiwali je właściciele prywatni. Przez wiele lat istniał w naszym kraju proceder przerabiania M72 na R71 i wywożenia ich za zachodnią granicę. Dzięki temu zapewne dziś jeździ znacznie więcej „R71” niż faktycznie zostało wyprodukowanych. Na szczęście po latach do Polski trafiło sporo tych motocykli zza wschodniej granicy co uzupełniło nadwątlone zasoby i dziś możemy sporo „emek” podziwiać na zlotach weteranów.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Wybory
cowynato.jpg
Agapress
Nadnarwianka
ryby-right.jpg

pultusk.jpg starostwo.jpg


 
 
 

Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2010-07-30 18:59)
WIG 42464.68 -0.36%
WIG20 2474.67 -0.35%
mWIG40 2496.33 -0.16%
sWIG80 11692.13 -0.49%
Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2010-07-30
USD 3.0731 +0.37%
EUR 4.0080 +0.22%
CHF 2.9547 +1.50%
GBP 4.7997 +0.25%
Nasza Jedynka

Zaproszenia



Reklama
Budomur
Gwarant
PANCHO VILLA
Keja
zambet
okna z węgierki
Kominki
Nieruchomości
Milord
Bank Spółdzielczy