|
01.09.2010. |
|
Fred Pawelec Nie tylko o samochodach Pozwalam sobie przedstawić Wam, drodzy czytelnicy list, który wysłałem do dwóch pism branżowych celem nagłośnienia problemu istniejącego od lat, a jak widać niemożliwego do przewalczenia. I tu jak zwykle nie wiadomo o co chodzi, a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o... . Wszyscy wiemy! Apeluję zatem – piszmy pisma, monity i co tam jeszcze do Prezydent Warszawy Pani Gronkiewicz. Może zauważy wreszcie, że coś jest na rzeczy (nie lubię tej nowomowy, ale tak się to dziś formułuje). Stali czytelnicy pamiętają moje artykuły poświęcone zakładom Norblina. Niestety w tej batalii polegliśmy! |
|
Czytaj całość
|
|
24.08.2010. |
|
Fred Pawelec Nie tylko o samochodach Samochód dla sprawnych inaczej Ostatnio przypomniał mi się pojazd, który ujeżdżałem w latach osiemdziesiątych, a ponieważ jego konstrukcja nawet jak na czasy gdy powstał była wyjątkowo kuriozalna lub jak kto woli oryginalna to pomyślałem, że warto go przedstawić. Mówiło się o nim, że to pojazd dla inwalidów, ale to stwierdzenie było raczej kpiną z ludzi niepełnosprawnych. Zapytacie - dlaczego? |
|
Czytaj całość
|
|
17.08.2010. |
|
Fred Pawelec Nie tylko o samochodach Przykra wiadomość Jeszcze tak niedawno spotkałem się z Andrzejem by napisać kilka słów o Jego ciekawej postaci w ramach mojego cyklu artykułów pt Pułtuskie ABC. Nawet nie zauważyłem, że od tego czasu minęły już dwa lata i nie przypuszczałem też, że te dwa lata to ostatnie lata życia mojego przyjaciela. Niestety, życie pisze swoje scenariusze, a my nie mamy na to żadnego wpływu. Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział – Chcesz rozśmieszyć Boga, to opowiedz mu o swoich planach... |
|
Czytaj całość
|
|
10.08.2010. |
|
Fred Pawelec nie tylko o samochodach LONDON TAXI Pośród wielu wad i przywar mają wyspiarze też kilka godnych podziwu zalet. Jedną z tych, które cenię najbardziej jest szacunek dla tradycji także i tych motoryzacyjnych. Co by nie mówić, powinniśmy brać z nich przykład zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż przez lata komuny wszystko co tradycyjne było z zajadłością wściekłego psa tępione i niszczone, ponieważ przypominało czasy burżuazyjnej przeszłości, czyli wszystkiego co złe i naganne. Według takiego np. tłumoka jak towarzysz Władysław Gomułka samochody nie były potrzebne ludowi pracującemu. Sam oczywiście swoje cztery litery woził bynajmniej nie na rowerze lecz ekskluzywną limuzyną. Wydawać by się mogło, że po powrocie do „normalności” wszystko się zmieni. Niestety nie. |
|
Czytaj całość
|
|
|
03.08.2010. |
|
Fred Pawelec nie tylko o samochodach Ciężarowy Wartburg W latach dziewięćdziesiątych, gdy prowadziłem w Warszawie sklep z częściami do motocykli i samochodów, potrzebny był mi jakiś samochód dostawczy. Ponieważ nie posiadałem zbyt wielu walorów finansowych to pojazd musiał być względnie tani. W tamtych czasach nawet wysłużone auta towarowe były dość drogie. |
|
Czytaj całość
|
|
|
20.06.2010. |
|
Fred Pawelec nie tylko o samochodach DZIECKO NA JEDNOŚLADZIE Niekwestionowaną gwiazdą ostatniego, a zarazem pierwszego zlotu motocyklowego w Pułtusku była urocza córeczka moich przyjaciół Eli i Czarka Strączewskich. Jak zauważyliście pojawiła się na zdjęciach zlotowych. Już po jego zakończeniu dowiedziałem się od Jej mamy, że Oliwka w ślad zarodzicami dzieli ich miłość do motocykli. |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.06.2010. |
|
Fred Pawelec nie tylko o samochodach DROGI, DROGI Od dłuższego czasu na terenie Pułtuska mamy do czynienia z drogowymi inwestycjami. Ledwo zakończył się kontrowersyjny remont drogi krajowej przebiegającej przez nasze miasto, a już trwają pracę na tzw. drodze wyszkowskiej. Nikogo nie musimy przekonywać o zasadności tych działań. Droga ta była w fatalnym stanie, a poza tym jej szerokość sprawiała, że mijanie dwóch samochodów ciężarowych było niezwykle niebezpieczne. |
|
Czytaj całość
|
|
|
16.12.2009. |
|
Od kiedy jankesi stworzyli swego Willysa stało się jasne, że pojazd tego typu jest nieodzowny w każdej współczesnej armii świata. Formuła, którą stworzyli Amerykanie stała się kanwą do naśladownictwa na szeroką skalę. Jest to zresztą zrozumiałe. Po co na siłę tworzyć coś nowego skoro jest doskonały, a co najważniejsze sprawdzony wzorzec. Wystarczy go zwymiarować i dostosować do własnych potrzeb. Sowieci poszli właśnie tą drogą. Zaczęło się od niezbyt udanego tzw Czapajewa, później był o niebo lepszy GAZ 69 by wreszcie pojawił się UAZ 469, który na lata stał się głównym lekkim pojazdem terenowym całego Układu Warszawskiego, ale nie tylko. Jego historia zaczęła się w oddalonym o 1000 kilometrów od Moskwy Ulianowsku. |
|
Czytaj całość
|
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 18 z 51 |