na-ryby.jpg

Czwartek,   11 Marca 2010
Isbud
Pepe
Polmlek
kliper
katyń.jpg
dla_turysty.jpg
Felietony - Fryderyk Pawelec
Jeep po radziecku Utwórz PDF Drukuj
16.12.2009.
Od kiedy jankesi stworzyli swego Willysa stało się jasne, że pojazd tego typu jest nieodzowny w każdej współczesnej armii świata. Formuła, którą stworzyli Amerykanie stała się kanwą do naśladownictwa na szeroką skalę. Jest to zresztą zrozumiałe. Po co na siłę tworzyć coś nowego skoro jest doskonały, a co najważniejsze sprawdzony wzorzec. Wystarczy go zwymiarować i dostosować do własnych potrzeb. Sowieci poszli właśnie tą drogą. Zaczęło się od niezbyt udanego tzw Czapajewa, później był o niebo lepszy GAZ 69 by wreszcie pojawił się UAZ 469, który na lata stał się głównym lekkim pojazdem terenowym całego Układu Warszawskiego, ale nie tylko. Jego historia zaczęła się w oddalonym o 1000 kilometrów od Moskwy Ulianowsku.
 
 
Czytaj całość
 
Grecki Brytyjczyk Utwórz PDF Drukuj
16.12.2009.
Po II wojnie światowej gdy Europa podnosiła się z gruzów, posiadanie choćby roweru było luksusem. W miarę upływu czasu przyszedł jednośladowy bum, a niedługo po tym Europejczycy zapragnęli poruszać się czymś co ma przynajmniej trzy koła i co najważniejsze dach nad głową. Niestety niewielu stać było na „dorosły” samochód tak więc zaczęła się moda na różnego rodzaju toczydełka zwane mikrosamochodami bazujące z reguły na silnikach motocyklowych. W tej dziedzinie prym wiedli Włosi i Niemcy (np. Heinkel czy Isetta). W miarę bogacenia się społeczności europejskiej, konstruktorzy proponowali coraz bardziej dorosłe konstrukcje przypominające prawdziwe samochody.
 
 
Czytaj całość
 
Czterokołowe wunderwaffe Utwórz PDF Drukuj
16.12.2009.
Nie każdy dziś wie, że jeden z najpopularniejszych samochodów świata -Volkswagen Garbus -zanim trafił do służby cywilnej, przeszedł swój szlak bojowy podczas II wojny światowej.
Nie był to co prawda ten sam samochód, ale założenia konstrukcyjne były nieomal identyczne. Gdy w latach trzydziestych wódz III Rzeszy Adolf Hitler wymyślił ideę samochodu dla ludu, nikt nie przypuszczał, że już w niedługiej przyszłości zmieni swe przeznaczenie.
 
 
Czytaj całość
 
Rolls dla ubogich Utwórz PDF Drukuj
16.12.2009.
Tak to już jest, że we wszystkich dziedzinach naszego życia panują pewne kanony. Często są one bez pokrycia, ale po prostu tak się utarło i tak ma być. Jak mówimy o modzie to ciśnie się na usta Gucci, Chanel, Lagerfeld, jak o kosmetykach to Astor, Vichy, Dior. W przypadku samochodów sprawa jest bardziej skomplikowana. Tutaj musimy wyróżnić kilka kategorii. Auta sportowe to Ferrari, Lamborghini, terenowe to Willis, Land Rover. W rankingu samochodowego luksusu bezkonkurencyjnym liderem jest oczywiście Rolls Royce. Ta firma od początku swej działalności tworzyła niezwykle trwałe i ekskluzywne pojazdy. Dawały swym właścicielom niepodważalny prestiż. Jeździli nimi wszyscy wielcy tego świata. Koronowane głowy, szejkowie, ale i towarzysze Lenin i Breżniew.
 
 
Czytaj całość
 
Przykra konieczność? Utwórz PDF Drukuj
16.12.2009.
Są samochody w których nie zapięcie ich sygnalizuje natarczywy brzęczyk. Nie tak dawno takie zabezpieczenia były jedynie nielubianą opcją. Mimo wcale nie starczego wieku pamiętam to dokładnie. W latach siedemdziesiątych mój Ojciec zakupił auto Renault 10 w którym owszem były miejsca kotwiczenia powyższych, ale ich zamontowanie było już luksusem. Papa kupił takowe w Pewexie i wielu znajomych dziwiło się takiej rozrzutności. Oczywiście nie były to pasy bezwładnościowe, lecz takie, które kierujący musiał sam dopasować do swej sylwetki. Później był pierwszy Polonez tzw. Borewicz, w którym były już te nowe, bezwładnościowe. Niestety bardzo krótko bo przy pierwszym przeglądzie gwarancyjnym zmyślni mechanicy z ulicy Omólewskiej zamienili je na zwykłe z Polskiego Fiata 125p. Na tym nie poprzestali. Również opony zamienili na „łyse”. Takie to były wtedy swoiste przeglądy gwarancyjne.
pasy.jpg
Czytaj całość
 
Humber – a co to takiego? Utwórz PDF Drukuj
16.11.2009.
Tak to już jest, że są firmy, które istnieją długo ciesząc się wielką popularnością, opierają się wszelkim przeciwnościom losu mimo, że ich produkty nie zawsze są najwyższych lotów. Są też i takie, które mimo wielkiego wkładu w historię motoryzacji przepadają gdzieś w otchłani czasu. Do takich zapewne można zaliczyć brytyjskiego Humbera. Wszystko zaczęło się już w roku 1896, gdy motoryzacja dopiero raczkowała, większość znanych dziś firm nie była jeszcze w planie. Wtedy to powstał pierwszy motocykl, już w 1898 trójkołowiec, a z początkiem nowego wieku pierwszy samochód. Był to pojazd o wdzięcznej nazwie Humberette posiadający malutki silniczek o pojemności 613 cc i dwubiegową skrzynię biegów. Już po pół roku sprzedaż wyniosła 500 sztuk. W 1905 roku powstał model 8/10 HP z konkretnym 4 cylindrowym dwulitrowym silnikiem.
 
 
 
Czytaj całość
 
Replika Utwórz PDF Drukuj
09.11.2009.
Replika – duplikat, kopia, powtórne wykonanie dzieła sztuki, pojazdu, samolotu itd. z możliwie wiernym odtworzeniem oryginału czasem tylko wyglądu albo motywu. Od falsyfikatu różni się nie ukrywaniem faktu bycia repliką. Zapytacie po co przytaczam hasło ze słownika wyrazów obcych. Tłumaczenie jest proste. Od jakiegoś czasu na rynku motoryzacyjnym również polskim mamy do czynienia z prężnie rozwijającą się produkcją replik różnych ciekawych samochodów, które zapisały się w historii motoryzacji. Wynika to głównie z faktu, iż pojazdy produkowane masowo są coraz mniej oryginalne, podobne do siebie, zwyczajnie nijakie. Większość z nas chce wyróżniać się w szarej rzeczywistości. Jedni robią to przy pomocy awangardowego ubrania, makijażu czy też w inny sposób. Miłośnicy motoryzacji marzą o posiadaniu czterech kółek, które już na pierwszy rzut oka nie dadzą się pomylić z resztą byle jakich dwuśladów. Niestety zabytkowe auta nie należą do tanich, a często są nie osiągalne ze względu np. na znikomą liczbę wyprodukowanych egzemplarzy.
 
 
Czytaj całość
 
Radzieckie BMW Utwórz PDF Drukuj
02.11.2009.
 Do tego motocykla mam specjalny sentyment, był to bowiem mój pierwszy jednoślad. Zakupiłem go w 1979 roku. Był do remontu i niestety nie podołałem mu, ale ta marka przez kolejne lata jeszcze kilka razy trafiała w moje ręce. W tamtych czasach był to w miarę tani pojazd, a przy okazji prawdziwy pełnowymiarowy motocykl o sporej pojemności 750 cc. Do tego jeszcze najczęściej „chodził” w zaprzęgu z koszem bocznym co było nie ocenione przy np. wakacyjnych wypadach. Dziś jest pełnoprawnym weteranem i dobrze odremontowane egzemplarze osiągają dość wysokie ceny. Jego nazwa jest bardzo lakoniczna – M 72. Każdy miłośnik zabytkowej motoryzacji patrząc na jego zgrabną sylwetkę od razu widzi zadziwiające podobieństwo do motocykli firmy BMW z lat 30-40 ubiegłego wieku. Podobieństwo to nie jest przypadkowe. Kiedyś gdy dostęp do wiedzy fachowej był bardzo ograniczony, krążyły legendy na temat tego jak to sovieci podczas wojny skopiowali zdobyty na wrogu pojazd i zaczęli produkować go jako swoją konstrukcję. Taka praktyka była zresztą dość często stosowana przez „konstruktorów” z byłego ZSRR.Po latach okazało się, że prawda jest całkiem inna, dlatego też warto napisać na ten temat kilka słów. Przez wiele lat  strona radziecka, ale i niemiecka przemilczały wstydliwy pakt Ribbentrop-Mołotow, który zapewniał dozgonną przyjaźń między tymi państwami. Jak się okazało przyjaźń trwała dość krótko, ale miała też swoje owoce.
 
 
 
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 18 z 44

pultusk.jpg starostwo.jpg


 
 
 

Reklama
bazylika.jpg
Money.pl - Kliknij po więcej
Money.pl - Kliknij po więcej
GPW (2010-03-11 18:59)
WIG 41004.33 +0.03%
WIG20 2403.05 -0.38%
mWIG40 2437.51 +0.61%
sWIG80 11976.06 +0.25%
Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2010-03-11
USD 2.8561 +0.11%
EUR 3.9006 +0.66%
CHF 2.6697 +0.71%
GBP 4.2852 +0.82%
Nasza Jedynka

Zaproszenia

Reklama
Orange
wesolaoberza.jpg
Nieruchomości
Milord
Bank Spółdzielczy
wesolaoberza.jpg