|
Z EWĄ LESZCZYŃSKĄ prezesem Stowarzyszenia Nasza Winnica w Winnicy, rozmawia Zbigniew Tołłoczko. Powołanie do istnienia organizacji pozarządowej, to przedsięwzięcie poprzedzone przemyśleniami ludzi kierujących się określonymi potrzebami środowiskowymi. Czym kierowali się w Winnicy inicjatorzy, może inicjator? Tak się dobrze składa, że w naszym środowisku jest dużo ludzi, którzy podejmują różne działania na rzecz innych. Robią to od dawna, społecznie i bezinteresownie. Jeśli nadszedł czas na utworzenie stowarzyszenia, to dlatego aby podnieść skuteczność tych działań. Wiemy, że niektóre z nich wymagają struktur i dlatego chcieliśmy aby powstało stowarzyszenie, aby miało określone cele, zadania, zarząd, komisję rewizyjną, aby było przejrzyste w swoich działaniach. Tak się stało. Sądzę, że w wielu sprawach podejmowanych przez stowarzyszenie będzie teraz łatwiej .
|
|
Czytaj całość
|
|
Z RITĄ TARCZYŃSKĄ kierownikiem artystycznym i choreografem Ludowego Zespołu Artystycznego „CIECHANÓW” i Ludowego Zespołu Artystycznego „MAŁY CIECHANÓW” w Ciechanowie, rozmawia Zbigniew Tołłoczko.
Niezwykłą ucztę duchową sprawił mi niedawno połączony występ obu zespołów, którymi Pani kieruje. Wyjątkowo przyjemne wrażenie, wywołują umiejętności taneczne i wokalne dzieci z Ludowego Zespołu Artystycznego „MAŁY CIECHANÓW”.Od kiedy istnieją zespoły i kto był pomysłodawcą ich założenia? Ludowy Zespół Artystyczny„CIECHANÓW” powstał w 1985 roku. Jego założycielem oraz pierwszym kierownikiem artystycznym i choreografem był Leonard Sobieraj, nauczyciel przedmiotów tanecznych w Studium Kulturalno-Oświatowym i Bibliotekarskim w Ciechanowie. Wcześniej był tancerzem studenckiego zespołu „PROMNI” przy SGGW w Warszawie. Leonard Sobieraj zajmował później stanowisko dyrektora Wojewódzkiego Domu Kultury w Ciechanowie. Obecnie jest dyrektorem muzeum w Płocku.Pierwszą grupę zespołu, tworzyli słuchacze istniejącego wtedy w Ciechanowie Studium Kulturalno-Oświatowego i Bibliotekarskiego. Po kilku miesiącach zespół powiększył się, o grupę tancerzy rekrutujących się z ciechanowskich szkół średnich.Ludowy Zespół Artystyczny „CIECHANÓW” od początku swego istnienia działał przy Wojewódzkim Domu Kultury, aktualnie Centrum Kultury i Sztuki w Ciechanowie. W maju 1987 roku na przeglądzie weryfikacyjnym w Ciechocinku, uzyskał prawo reprezentowania polskiego folkloru poza granicami kraju. Obecnie zespół tworzą uczniowie szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych, studenci oraz osoby pracujące z naszego miasta.Ludowy Zespół Artystyczny „MAŁY CIECHANÓW” działa od 2005 roku przy Szkole Podstawowej nr 5 im. Władysława Broniewskiego w Ciechanowie. Dotychczas, zespoły zaprezentowały się publiczności w około 1000 koncertach. |
|
Czytaj całość
|
|
Z naczelnik Urzędu Skarbowego w Pułtusku Katarzyną Wróblewską, rozmawia Zbigniew Tołłoczko. Miło mi powitać Panią Naczelnik, po dłużej przerwie, na łamach Pułtuskiej Gazety Powiatowej. Zbliża się okres składania zeznań podatkowych. Z jakich ulg w podatku dochodowym będzie można skorzystać, składając zeznanie podatkowe za 2009 rok? Z ulgi rehabilitacyjnej. Mogą z niej skorzystać osoby niepełnosprawne lub osoby, na których utrzymaniu są osoby niepełnosprawne. Odliczeniu od dochodu podlegają wydatki poniesione w danym roku nacele rehabilitacyjne oraz wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych. Katalog wydatków, które można uwzględnić wypełniając zeznanie podatkowe, jest określony w art. 26 ust. 7a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Warunkiem skorzystania z ulgi rehabilitacyjnej jest posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności, tj. - orzeczeniu o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności, określonych w odrębnych przepisach lub
- decyzji przyznającej rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, rentę szkoleniową albo rentę socjalną lub
- orzeczenia o niepełnosprawności osoby, która nie ukończyła 16 roku życia, wydanego na podstawie odrębnych przepisów.
|
|
Czytaj całość
|
|
Z ROBERTEM DYNAKIEM dyrektorem Wydziału Zarządzania Kryzysowego Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Pułtusku, rozmawia Zbigniew Tołłoczko.
Co nam najbardziej zagraża? Geopolityczne położenie naszej Ojczyzny stwarzało w przeszłości sytuacje zagrożenia wojennego. Obecnie również nie możemy wykluczyć zagrożenia wojennego, zbrojnego lub niezbrojnego. We współczesnym świecie dla osiągnięcia interesów politycznych coraz częściej wykorzystywane są niemilitarne sposoby walki np. ekonomiczne poprzez stosowane presji celnych, energetycznych, gazowych albo stosując takie rodzaje broni jak etniczna, biologiczna, geofizyczna, które oddziaływają na gospodarkę kraju, a użycie której trudne jest do udowodnienia. Jeśli chodzi o zagrożenia czasu pokoju, to do zagrożeń, które mogą realnie występować i powodować sytuacje kryzysowe na terenie powiatu pułtuskiego należą: - silne i huraganowe wiatry osiągające w porywach 80-120 km/h,
- powodzie roztopowe, opadowe oraz zatory śryżowo-lodowe na rzece Narew,
- susze i wysokie temperatury spowodowane anomaliami pogodowymi,
- pożary obiektów, kompleksów leśnych, zakładów przemysłowych,
- skażenia biologiczne i toksyczne cieków wodnych,
- katastrofy komunikacyjne w szczególności z udziałem substancji niebezpiecznych,
- katastrofy budowlane spowodowane np. awariami instalacji gazowych,
- epidemie np. grypa, sepsa itp.,
- epizotie np. ptasia grypa,
- awarie sieci energetycznych i wodociągowych spowodowane m.in. skutkami wtórnymi innych zagrożeń.
Powyższe zestawienie pozwala na ustalenie hierarchii zagrożeń w powiecie, a w konsekwencji na zaplanowanie priorytetowych sił i środków do prowadzenia działań w przypadku ich wystąpienia. |
|
Czytaj całość
|
|
Ze Stanisławem BARANIOKIEM prezesem Polskiego Stowarzyszenia
Użytkowników i Przyjaciół Koni Roboczych oraz Konnych Producentów
Zdrowej Żywności im. prof. Ewalda Sasimowskiego, rozmawia Zbigniew
Tołłoczko.
Cieszę się, że Pana poznałem. Dotychczas nie słyszałem o stowarzyszeniu, które Pan Prezes reprezentuje.
Miło mi, że mogę przekazać informacje o działalności naszego stowarzyszenia Czytelnikom Pułtuskiej Gazety Powiatowej.
Wydawałoby się, że stosowanie koni w tak bardzo obecnie
zmechanizowanym rolnictwie, to przeżytek, wręcz dziwactwo, a na pewno
brak ekonomii?
Stosowanie koni roboczych w produkcji rolnej, jest na pewno
ekonomiczne. Poza tym ekologiczne, energoodnawialne i zdrowotne. Zalet
można by wymieniać wiele.
W obliczu aktualnego kryzysu żywieniowego i energetycznego oraz
problemu ocieplania się klimatu, siła pociągowa zwierząt uzyskuje coraz
większe znaczenie. Liczba zwierząt roboczych wzrasta w wielu krajach,
lub co najmniej, utrzymuje się na stałym poziomie. FAO podaje, że
obecnie na świecie pracuje około 500 milionów zwierząt dla człowieka.
Rada ONZ do Spraw Rolnictwa Światowego, zaleca powrót do tradycyjnych
metod produkcji w rolnictwie. Coraz wyższe ceny paliw oraz sprzętu
rolniczego, zachęcają do ponownego rozpatrzenia taniej i przyjemnej
energii uzyskiwanej z pracy koni i innych zwierząt pociągowych.
|
|
Czytaj całość
|
|
|
Z Tadeuszem NALEWAJKIEM podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, rozmawia Zbigniew Tołłoczko.
Panie Ministrze, w tym roku upłynęło 5 lat od czasu, gdy nasz kraj
wszedł w skład krajów Unii Europejskiej. Po takim okresie można już
mówić, jak myślę, o plusach i minusach członkostwa?
Wzajemne pełne otwarcie rynków, stało się silnym impulsem rozwoju
polskiej gospodarki żywnościowej. W ciągu 5 lat naszego członkostwa w
UE eksport produktów rolno-spożywczych zwiększył się z 4,0 do 11,3 mld
euro, czyli prawie 3. krotnie, natomiast nadwyżka eksportu nad importem
wzrosła ponad 3. krotnie z 0,4 do 1,5 mld euro.
Najszybciej rozwijało się przetwórstwo, czyli produkcja wyrobów
wieloskładnikowych, o wysokim stopniu przetworzenia. Sektor
przetwórstwa w Polsce jest jednym z najnowocześniejszych w Europie.
Dziś możemy konkurować nie tylko z naszymi unijnymi sąsiadami na
jednolitym rynku, ale także na rynkach światowych. Nasze produkty
obroniły i bronią się wysoką jakością i dobrym smakiem. Mamy dostęp do
500 milionowego rynku konsumentów Unii Europejskiej.
|
|
Czytaj całość
|
|
|